W Mszanie Dolnej: Jeszcze w tym roku - kolektor, ulica i chodnik

W trzech różnych rejonach naszego miasta mieszkańcy jeszcze w tym roku mogą spodziewać się długo oczekiwanych zmian. I tak na Słomce budowany jest kolektor sanitarny, zaś w toku są prace nad dokumentacją budowlaną generalnego remontu ul. Stawowej i budowy bezpiecznego chodnika wraz z oświetleniem przy ul. Zakopiańskiej (DK 28) Po uzyskaniu stosownych pozwoleń mogły ruszyć roboty kanalizacyjne przy ul. Słomka (oś. Machaje i Aksamity) - od poniedziałku ekipa ZGK układa w wykopach pomarańczowe rury PCV i studnie rewizyjne. Grząski i podmokły teren nie ułatwia zadania. Jeśli tylko pogoda nie przeszkodzi, prace będą posuwać się naprzód. Trzeba zbudować prawie 450 mb. kolektora sanitarnego, którym domowe ścieki z 7 gospodarstw "na dziś" i z możliwością podłączenia istniejących i planowanych domostw, popłyną do oczyszczalni ścieków przy ul. Krakowskiej.

Jak to zwykle bywa, po drodze trafiamy na różne "niespodzianki" - mniej lub bardziej przewidywalne. Te przewidywalne, ale i możliwe do pokonania, wynikają z faktu bliskiego sąsiedztwa realizowanej inwestycji z "krajówką" nr 28. Wykonujący prace muszą uważać, by ściśle trzymać się projektu i nie naruszyć tzw. "pasa drogowego". Zarządcy drogi, podobnie jak nam, zależy bardzo na tym, by wszelakie nieczystości zamiast w przydrożnych rowach, płynęły rurami kolektora sanitarnego. Do kategorii mniej przewidywalnych trzeba zaliczyć niespodzianki z własnościami gruntów. Może trudno w to uwierzyć, ale zdarzają się sytuacje, kiedy okazuje się, że oto ponad 150 metrów od torów kolejowych, na trasie projektowanego kolektora mapy pokazują, że właścicielem terenu są PKP. Mamy nadzieję, że te trudności uda się pokonać i ostatni etap, jakim będzie sterowany przepych pod DK 28 pozwoli na wpięcie do sieci sanitarnej kolejnych budynków mieszkalnych.

Na ulicy Stawowej ekipy budowlanej jeszcze nie widać - widać natomiast dziury, a właściwie to dziurę na dziurze. Ta miejska droga nie miała szczęścia i nigdy w swojej długiej już historii, poza doraźnym łataniem po zimie, nie doczekała się gruntownej naprawy. Za kilka miesięcy jednak stanie się to, w co wielu wciąż jeszcze nie dowierza - od kilku tygodni trwają intensywne prace zespołu specjalistów od budowy dróg inż. Janusza Burkata z Limanowej, zaś geodeci rysują mapę do celów projektowych. Kompletny projekt będzie gotowy jeszcze w czerwcu. Zanim ruszą roboty, zorganizujemy spotkanie z mieszkańcami i właścicielami gruntów przylegających do drogi, by pokazać na mapach i w terenie zakres planowanych robót. Mamy nadzieję, że tu niespodzianek nie będzie i jesienią mieszkańcy pojadą nową drogą do swoich domostw.

Poważniejsze zadanie czeka nas na ul. Zakopiańskiej - mijają kolejne lata, a mieszkający przy tej ruchliwej drodze wciąż nie mogą doczekać się bezpiecznego chodnika. Zarządca drogi, krakowska GDDKiA pod koniec ubiegłego roku sfinalizowała prace przy odbudowie nawierzchni popularnej "28". Wybudowano nowe przepusty, poprawiono stan poboczy, zaś przy odcinku sąsiadującym z nowym mostem na rz. Raba, pojawiło się oświetlenie, bezpieczne zatoki i chodnik. Wspólnym marzeniem jest, by lampy i chodnik wybudowano także przy pozostałym odcinku - dziś ciemnym i bardzo niebezpiecznym. Po ubiegłorocznym (grudzień 2013) spotkaniu burmistrza z dyrekcją GDDKiA pojawiło się jednak przysłowiowe światełko w tunelu. Urząd Miasta przejął w czasowy zarząd na okres prac projektowych niezagospodarowany dotąd odcinek ul. Zakopiańskiej - i tu, podobnie, jak przy ul. Stawowej, projektanci i geodeci pracują nad koncepcją budowy bezpiecznego chodnika, oświetlenia i odwodnienia. Choć to "krajówka", samorząd zobowiązał się do pokrycia całości kosztów dokumentacji. Na następny dzień po jej dostarczeniu, zostanie zawieziona do Krakowa, na ul. Mogilską 25 gdzie siedzibę ma GDDKiA. Wierzymy, że zarządca drogi znajdzie potrzebne środki i jeszcze w tym roku, choć pierwszy etap budowy zostanie zrealizowany.

Źródło: www.mszana-dolna.eu